Rosja chciała eksmitować Ukraińców z domu w Wiedniu – Sąd Najwyższy odrzucił wniosek
Komunikaty prasowe: stycznia 30, 2026
Budynek w wiedeńskiej dzielnicy Währing jest areną gorącego sporu prawnego między Federacją Rosyjską a Ukrainą: Rosjanie do samego końca próbowali eksmitować pracowników państwowej ukraińskiej spółki żeglugowej Danube Shipping Company (UDP) z dawnego budynku radzieckiego, wnosząc pozew o eksmisję. Jednak po latach sporów Sąd Najwyższy (OGH) ostatecznie odrzucił ich wniosek: Ukraińcy mogą pozostać w budynku.
Uzasadnienie tej decyzji jest kontrowersyjne, ponieważ sprawa dotyczy delikatnych kwestii prawa międzynarodowego, które nabrały nowego znaczenia w świetle wojny na Ukrainie: czy Federacja Rosyjska jest rzeczywiście jedynym właścicielem dawnych radzieckich nieruchomości w Austrii? Austriackie Ministerstwo Spraw Zagranicznych udzieliło kiedyś twierdzącej odpowiedzi na to pytanie, ale najwyżsi sędziowie zaprzeczyli temu w kilku orzeczeniach.
Spór po aneksji
Po upadku Związku Radzieckiego radzieckie przedsiębiorstwo państwowe stało się ukraińską spółką państwową, Ukraińską Spółką Żeglugową Dunajską. Nieruchomość w Wiedniu pozostała ważną lokalizacją dla nowej ukraińskiej spółki żeglugowej, ale nie znalazło to odzwierciedlenia w austriackim rejestrze gruntów: w 2009 r. jako nowy właściciel wpisano Rosję, podobnie jak w przypadku innych nieruchomości należących niegdyś do Związku Radzieckiego. Opierano się przy tym na ekspertyzie Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Po aneksji Krymu sytuacja osiągnęła punkt kulminacyjny: Rosjanie zażądali, aby UDP opuściło swoje biura. Jednak ukraińska firma żeglugowa podjęła walkę – i po latach sporów sądowych stało się jasne, że Rosjanie przegrali sprawę o eksmisję. Sąd Najwyższy (OGH) zasygnalizował to już w 2023 r. i ostatecznie potwierdził w orzeczeniu wydanym jesienią ubiegłego roku. (OGH 21.10.2025, 10 Ob 62/25b).
Wybuchowe uzasadnienie
Uzasadnienie trzech orzeczeń Sądu Najwyższego wydanych w postępowaniu jest wybuchowe – i nie pozostawia nic dobrego do powiedzenia na temat poprzedniej opinii Ministerstwa Spraw Zagranicznych. W 2008 r. ministerstwo argumentowało, że Federacja Rosyjska, jako właściciel nieruchomości byłego ZSRR, musi zostać wpisana do rejestru gruntów. Uzasadniono to „obecną praktyką państwową” i stworzonym przez nią „zwyczajowym prawem międzynarodowym”.
Sędziowie Sądu Najwyższego nie zgadzają się z tym poglądem w swoich orzeczeniach: po upadku Związku Radzieckiego traktaty międzynarodowe stanowiły, że dokładny podział majątku powinien być regulowany przez komisję państw będących następcami ZSRR. Jednak Rosja i Ukraina nigdy nie osiągnęły porozumienia, które zostałoby również zaakceptowane przez ukraiński parlament. Sąd Najwyższy stwierdza zatem, że przynajmniej „Federacja Rosyjska i Ukraina są współwłaścicielami spornego majątku”. Ponieważ oba państwa są właścicielami domu, Federacja Rosyjska nie może, mówiąc najprościej, samodzielnie żądać eksmisji z nieruchomości.
„Eksmisja została ostatecznie wykluczona dzięki trzeciej decyzji Sądu Najwyższego w tej sprawie” – mówi Martin Reinisch, adwokat z kancelarii Brauneis, która reprezentowała ukraińską firmę żeglugową w postępowaniu. „Sąd Najwyższy jasno stwierdził, że Federacja Rosyjska nie jest jedynym właścicielem, a zatem wpis w księdze wieczystej jest nieprawidłowy”.
Przedstawiciel Federacji Rosyjskiej, Oblin Rechtsanwälte GmbH, odmówił komentarza w sprawie postępowania, gdy został o to poproszony. Najwyraźniej Federacja Rosyjska chce teraz obciążyć Ukraińców opłatami za użytkowanie domu i w tej sprawie wniesiono odpowiedni pozew o bezpodstawne wzbogacenie do Regionalnego Sądu Cywilnego w Wiedniu. Rzeczniczka sądu potwierdziła STANDARDOWI, że w połowie grudnia odbyła się tam pierwsza rozprawa.
Wiele rosyjskich domów
Orzeczenia Sądu Najwyższego budzą obecnie kontrowersyjne pytania: co ma zastosowanie do licznych innych nieruchomości w Wiedniu, Dolnej Austrii i Salzburgu, które zostały przekazane Federacji Rosyjskiej przez ZSRR w 2009 r. na podstawie ekspertyzy Ministerstwa Spraw Zagranicznych? Czy Ukraina miałaby prawo do uznania jej za współwłaściciela i wpisania do rejestru gruntów?
„Gdyby wniesiono powództwo o ustalenie w sprawie tych nieruchomości, sądy prawdopodobnie oparłyby swoje orzeczenia na prawnie wiążących wyrokach Sądu Najwyższego wydanych w zakończonych postępowaniach” – mówi adwokat Reinisch.
Sprawa jest również kontrowersyjna, ponieważ ukraińska spółka państwowa Naftogaz próbuje obecnie spieniężyć rosyjskie nieruchomości w Austrii. Przedsiębiorstwo chce dochodzić od Rosji odszkodowania za szkody spowodowane przez Rosjan w wyniku aneksji Krymu w 2014 roku. Na podstawie orzeczenia arbitrażowego Naftogaz uzyskał latem w Austrii pozwolenie na sprzedaż domów na aukcji. Postępowanie nie zostało jednak jeszcze zakończone – Rosja walczy w sądzie. (Jakob Pflügl, 29.01.2026)