Austria: Austriacki Sąd Najwyższy, należyty proces i COVID-19: Prowadzenie wirtualnych rozpraw arbitrażowych w związku ze sprzeciwem stron
Publikacje: stycznia 22, 2021
Autorzy
W przełomowym orzeczeniu wydanym 23.07.2020 r.[1] austriacki Sąd Najwyższy (Oberster Gerichtshof, OGH) rozważył zasadność prowadzenia rozpraw arbitrażowych za pośrednictwem elektronicznych środków wideokonferencyjnych pomimo sprzeciwu stron. Sąd orzekł, że w kontekście postępowania odwoławczego zdalne przesłuchania w arbitrażu są dopuszczalne, pod warunkiem, że nie naruszają zasad rzetelnego procesu, które w przeciwnym razie stanowiłyby podstawę do słusznego zaskarżenia trybunału.
Sprawa ta jest godna uwagi z kilku powodów. Po pierwsze, stanowi pierwsze orzeczenie krajowego Sądu Najwyższego badające dopuszczalność zdalnych przesłuchań wideokonferencyjnych w przypadku braku zgody strony. Ponadto zawiera praktyczne wskazówki dotyczące kwestii proceduralnych i odnosi się do obaw związanych ze skutecznym zapobieganiem manipulowaniu świadkami podczas zdalnego przeprowadzania dowodów.
Fakty
Przedmiotowa sprawa dotyczy zarzutów podniesionych przez pozwanych w postępowaniu arbitrażowym z siedzibą w Wiedniu, prowadzonym przez Vienna International Arbitral Centre (VIAC). Po bezskutecznym zaskarżeniu przez pozwanych decyzji trybunału arbitrażowego o przeprowadzeniu rozprawy dowodowej za pomocą wideokonferencji, sprawa została wniesiona do OGH.
Roszczenie wynika z dyskusji podczas konferencji poświęconej zarządzaniu sprawą, która odbyła się w marcu, podczas której strony zajęły rozbieżne stanowiska w kwestii tego, czy przeprowadzić rozprawę[2] zdalnie, biorąc pod uwagę wynikające z tego ograniczenia mobilności w świetle epidemii COVID-19. W dniu 08.04.2020 r. trybunał orzekł, że rozprawy będą prowadzone w formie wideokonferencji i będą kontynuowane zgodnie z planem, począwszy od godziny 15:00 czasu środkowoeuropejskiego.
Pozwani zakwestionowali tę decyzję ze względu na nieprawidłowości proceduralne, twierdząc, że postępowanie trybunału doprowadziło do stronniczości, która skutkowała niesprawiedliwym i nierównym traktowaniem.
OGH odrzucił twierdzenia pozwanych i orzekł, że aby wniosek został rozpatrzony pozytywnie, domniemane uchybienie musi stanowić poważną lub trwałą (nie)korzyść dla strony. Sąd podkreślił ponadto, że austriackie prawo arbitrażowe zasadniczo nie odmawia prowadzenia rozpraw na odległość i potwierdził, że trybunały mają szerokie uprawnienia dyskrecjonalne w zakresie sposobu prowadzenia i organizacji takich postępowań.
Twierdzenia pozwanych
Pozwani twierdzili, że decyzja trybunału dotycząca przesłuchania w formie wideokonferencji stanowiła naruszenie podstawowych zasad proceduralnych, a mianowicie dostępu do rzetelnego procesu i prawa do bycia wysłuchanym. W szczególności argumentowano, że:
- Pozwani nie zostali dostatecznie powiadomieni o terminie rozprawy, ponieważ decyzja o jej odroczeniu została wydana z trzydniowym wyprzedzeniem, przez co nie pozostawiono im wystarczająco dużo czasu na odpowiednie przygotowanie;
- Strony nie były traktowane jednakowo, ponieważ obrońca pozwanych i jeden ze świadków znajdowali się w Los Angeles (Kalifornia), co spowodowało, że rozprawa rozpoczęła się o 6 rano czasu pacyficznego (w porównaniu do 15:00 czasu lokalnego w Wiedniu).
- Nie można było zagwarantować uczciwego procesu w świetle braku odpowiednich środków, które zostały wprowadzone w celu:
- Uniemożliwienia manipulacji świadkami (korzystanie z oprogramowania WebEx umożliwiającego niezauważalne odbieranie wiadomości za pośrednictwem funkcji czatu);
- sprawdzenia, do jakich dokumentów świadkowie mieliby dostęp
- upewnienia się, że inne osoby nie będą obecne w pokoju świadków.
Decyzja OGH
W swojej decyzji OGH odniósł się do trzech różnych kwestii:
- Standard kwestionowania arbitrów;
- Legalność decyzji trybunału o nieodraczaniu rozprawy;
- Niesprawiedliwe i nierówne traktowanie dotyczące:
- Różnicy stref czasowych;
- manipulacji świadkiem.
W odniesieniu do pierwszej kwestii, OGH orzekł, że zaskarżenie arbitrów będzie skuteczne jedynie na podstawie okoliczności, które budzą uzasadnione wątpliwości co do ich bezstronności lub niezależności. Standard ten miałby również zastosowanie do zachowania niezgodnego z kwalifikacjami określonymi wcześniej przez strony. Nieprawidłowości proceduralne, niedostatki lub błędy ze strony arbitrów nie byłyby zatem uznawane za niewłaściwe lub podlegające uzasadnionemu zakwestionowaniu. Zamiast tego strony muszą spełnić wysoki próg wykazania, że dane postępowanie doprowadziło do niekorzystnego lub preferencyjnego traktowania strony.
Odnosząc się do decyzji trybunału o przeprowadzeniu rozprawy zdalnie za pomocą wideokonferencji, OGH podkreślił, co następuje:
- Technologia wideokonferencji jest szeroko stosowana zarówno przed sądami państwowymi, jak i w postępowaniach arbitrażowych. Po wybuchu pandemii COVID-19 została ona uznana za skuteczne narzędzie do utrzymania działalności sądów niezależnie od krajowych środków bezpieczeństwa i ograniczeń w podróżowaniu.
- Wnioski o odroczenie podlegają zatwierdzeniu przez trybunał i mogą nie zostać uwzględnione. Strony muszą liczyć się z możliwością odrzucenia ich wniosku. W tym przypadku pozwani zostali odpowiednio powiadomieni o rozprawie, a mianowicie w momencie ogłoszenia daty rozprawy (15.01.2020 r.), a nie w dniu, w którym trybunał poinformował o swojej decyzji o nieodraczaniu (08.04.2020 r.).
- Artykuł 6 EKPC nie został naruszony przez zastosowanie technologii wideokonferencji. W świetle pandemii COVID-19 i zbliżającego się wstrzymania działalności sądów okazała się ona skutecznym środkiem zapewniającym dostęp do wymiaru sprawiedliwości i prawo do bycia wysłuchanym.
W odniesieniu do trzeciego zarzutu, OGH przyznał, że różnica w strefie czasowej spowoduje, że rozprawa odbędzie się poza zwykłymi godzinami pracy dla niektórych uczestników. Niemniej jednak, ponieważ umowa o arbitraż miała być zarządzana przez VIAC, strony w sposób dorozumiany zaakceptowały niedogodności, które mogą wynikać z odległości geograficznej. Wreszcie, OGH dodał, że wczesne rozpoczęcie wirtualnego postępowania nie mogło przeważyć nad obciążeniem, które wynikałoby z podróży międzynarodowych, wymaganych w przypadku przesłuchania osobistego.
W odpowiedzi na obawy pozwanych dotyczące nadużywania wideokonferencji podczas przesłuchiwania świadków, OGH stwierdził, że ryzyko temperowania świadków jest równie powszechne podczas przesłuchań osobistych. W przeciwieństwie do podniesionych wyzwań, Trybunał zasugerował sposoby, w jakie wykorzystanie technologii może oferować mechanizmy ochronne, które mogą wykraczać poza te dostępne podczas tradycyjnego postępowania fizycznego. Obejmują one:
- Nagrywanie zeznań składanych podczas przesłuchiwania świadków;
- Możliwość ścisłej obserwacji przesłuchiwanej osoby od przodu;
- Możliwość poproszenia świadków, aby patrzyli bezpośrednio w kamerę, a ręce były widoczne na ekranie przez cały czas trwania przesłuchania (co zmniejsza ryzyko czytania wiadomości za pośrednictwem funkcji czatu);
- Pokazanie pokoju, w którym siedzi świadek, aby upewnić się, że osoby trzecie nie mają na niego wpływu.
Komentarz
Decyzja OGH stanowi precedens w kwestii tego, czy i jak prowadzić zdalne przesłuchania arbitrażowe w kontekście postępowania odwoławczego. Chociaż ma ono szczególne znaczenie w czasach nadzwyczajnych okoliczności, takich jak pandemia COVID-19, rozumowanie Trybunału i praktyczne wskazówki prawdopodobnie okażą się przydatnym punktem odniesienia, w jaki sposób zapewnić przestrzeganie zasad rzetelnego postępowania i zagwarantować skuteczny stały dostęp do wymiaru sprawiedliwości w przyszłości.
Zasoby
- Docket 18 ONc 3/20s.
- Pierwotna data rozprawy to 08.04.2020, została ona przesunięta na 15.04.2020.
Treść niniejszego artykułu ma na celu zapewnienie ogólnego przewodnika po temacie. Należy zasięgnąć specjalistycznej porady dotyczącej konkretnych okoliczności.
